Rzucać perły przed wieprze

Open oyster with pearl isolated on white

Kolejny zwrot, który na dobre zadomowił się w polszczyźnie: „rzucać perły przed wieprze” albo krócej – „perły przed wieprze”. Trudno o bardziej obrazowe zetknięcie czegoś niesłychanie wartościowego, subtelnego – z prostactwem, nieumiejącym docenić prawdziwego piękna. A źródło oczywiście tkwi w Biblii.

Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie pereł swoich przed wieprze, by ich snadź nie podeptały nogami swymi i obróciwszy się, nie rozszarpały was. (Ew. Mateusza 7:6, Biblia Warszawska)

Przekłady różnią się między sobą, w niektórych zamiast wieprzy pojawiają się świnie (Biblia Tysiąclecia, Gdańska, a także przekład-parafraza Słowo Życia). W oryginale jest choiros – świnie (ale słowo to jest rodzaju męskiego; może ktoś obyty w grece stwierdziłby czy chodzi o świnie-samców, czy o świnie ogólnie). Tyle że w polszczyźnie zadomowiły się już wieprze (od czasów ks. Wujka, czyli przekładu z 1599 roku) i mowy nie ma, żeby ustąpiły miejsca świniom.

PS
Zastanawiałem się, czym zilustrować ten wpis. Zrezygnowałem ze – skądinąd sympatycznych – parzystokopytnych; popatrzmy raczej na piękno perły.


Polub nas na Facebooku, to otrzymasz pdf z tekstem Chucka Misslera "Jaką możemy mieć pewność?" - czyli jakie jest prawdopodobieństwo spełnienia się starotestamentowych proroctw w Jezusie Chrystusie. Innymi słowy - czy nasza wiara opiera się na solidnych, czy kruchych fundamentach.

Zobacz także:

2 komentarze

    Leave a Comment

     

    — required *

    — required *